Smartfon towarzyszy nam praktycznie cały dzień. W pracy, w domu, w komunikacji miejskiej. Problem w tym, że razem z nami „zbiera” wszystko po drodze – bakterie, kurz i inne zanieczyszczenia. A jego czyszczenie? Niby proste, ale łatwo tu o błąd – za dużo płynu i można uszkodzić elektronikę, za mało i efekt jest… symboliczny.

Właśnie dlatego powstał CleanCase – rozwiązanie, które upraszcza temat dezynfekcji do maksimum. To jednorazowa kieszeń, do której wkładasz smartfon (albo inne niewielkie urządzenie), a reszta dzieje się sama. Bez szorowania, bez ryzyka zalania, bez kombinowania.

Kieszeń wykonana jest z włókniny nasączonej środkiem dezynfekującym, który działa skutecznie, a jednocześnie nie narusza delikatnych powierzchni urządzenia – w tym powłoki oleofobowej. Co ważne, konstrukcja eliminuje ryzyko dostania się płynu do portów czy wnętrza telefonu.

To rozwiązanie szczególnie dobrze wpisuje się w rosnącą świadomość higieny – zwłaszcza tam, gdzie smartfony są używane intensywnie: w pracy, w podróży, w przestrzeniach publicznych.

Na ten moment CleanCase jest w fazie prototypu i przechodzi kolejne etapy testów oraz przygotowania do wejścia na rynek. Projekt rozwijany był w ramach Innovation Coach, gdzie zespół – przy wsparciu dr. inż. Dawida Nidzworskiego – uporządkował kierunek prac i przygotował się do dalszego rozwoju.

CleanCase pokazuje, że czasem najlepsze innowacje są najprostsze – takie, które rozwiązują codzienny problem bez zbędnej komplikacji.